poniedziałek, 1 września 2014

Zielony makaron naleśnikowy z sosem z grzybów leśnych

Od dzieciństwa uwielbiam zbierać i przyrządzać grzyby . Pierwszy sos, który ugotowałam, był właśnie z grzybów i miałam niespełna 10 lat.
Grzyby nie są lekkostrawne i lepiej nie przyrządzać ich na dużej ilości tłuszczu. Duszenie w małej ilości wody lub bulionu wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. A dobre samopoczucie po smacznym posiłku to rzecz nie do przecenienia.
To danie nie jest ani trudne, ani wymagające specjalnych składników. Jeżeli nie chcecie dodawać spiruliny, będzie równie świetne bez niej.

Uwaga! Ja wszystkie grzyby zbieram sama, ale jeśli nie znacie grzybów, lepiej użyć tych, które są dostępne w ogólnej sprzedaży: podgrzybków, borowików, maślaków, a nawet boczniaków czy shitake. Wybieranie się do lasu z przewodnikiem fotograficznym opisującym grzybki to nie najlepszy pomysł. Znam różne stare i rzadkie odmiany grzybów, o niektórych czytam i często widzę je w lesie. Ale dopiero wtedy, kiedy pójdę do lasu z kimś, komu ufam i kto naprawdę te gatunki dobrze zna i jada od dawna, jestem w stanie zbierać je potem samodzielnie. Prawie każdy jadalny grzyb ma swój trujący albo niejadalny odpowiednik.
Zielony makaron naleśnikowy z sosem z grzybów leśnych
Składniki (3-4 porcje)
Makaron
  • 50 g mąki razowej pszennej lub orkiszowej
  • 100 g mąki owsianej (najwygodniej będzie zmielić w młynku do kawy albo w blenderze płatki owsiane)
  • 250 ml wody lekko gazowanej (u mnie Muszynianka)
  • 2 jaja
  • 1 łyżka spiruliny w proszku
  • sól
  • odrobina masła klarowanego do posmarowania patelni

Sos

  • 500 g pokrojonych grzybów leśnych (podgrzybki, borowiki, kurki, piaskowce, co znacie i lubicie)
  • 1 por
  • 3 cebulki szalotki
  • ¾ szklanki mleka kokosowego
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • sól, pieprz, szczypta kurkumy, gałka muszkatołowa

Przygotowanie 
Makaron
Wszystkie składniki miksujemy i odstawiamy na około 10 minut. Rozgrzewamy patelnię (u mnie ceramiczna do smażenia bez tłuszczu) i dodajemy odrobinę klarowanego masła. Smażymy naleśniki na rumiano, ale nie wolno ich za bardzo spiec, bo będą kruche, a nie elastyczne. Usmażone naleśniki zwijamy w ruloniki i kroimy ukośnie nożem na cienkie paseczki.
Sos
Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Dodajemy pokrojonego na krążki pora i posiekana dowolnie szalotkę. Smażymy chwilkę i podlewamy delikatnie wodą. Dusimy jeszcze kilka minut i dodajemy grzyby. W trakcie duszenia grzyby również delikatnie podlewamy wodą lub bulionem, ale niezbyt wiele, żeby grzyby nie gotowały się jak w zupie. Dusimy tak około 40 minut, aż grzyby zmiękną. Dodajemy mleko kokosowe i doprawiamy.
Wykładamy makaron na talerze i polewamy sosem. Pycha!

1 komentarz :

  1. Kocham ten makaron!! Bo to pierwszy, który mi się udał! :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.