środa, 22 lipca 2015

Makaronowe gniazdka z ryżowego makaronu z przepiórczym jajem

Jeśli Wy też znaleźliście zabłąkany makaron ryżowy w kuchni i potrzebujecie ciekawej przystawki dla siebie lub przekąski na dziecięce przyjęcie, czas działać. Nieskomplikowanie i dość szybko. Warzywa zostają przemycone, a wygląd zachęca. Jest bezglutenowo i smacznie. A więc?
Smacznego :)

Makaronowe gniazdka z ryżowego makaronu z przepiórczym jajem
Składniki (na około 15 foremek silikonowych o przekroju szklanki)
  • 200 g makaronu ryżowego 1 mm
  • 16-18 jaj przepiórczych 
  • 1 średnia cukinia
  • 1 duży por
  • 5 świeżych pomidorów obranych ze skórki lub 1 puszka pomidorów bio w kawałkach
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • sól ziołowa, pieprz, czosnek niedźwiedzi
Przygotowanie
Makaron włożyć do garnka i zalać wrzącą wodą. Posolić i przykryć pokrywką na 10-12 minut. Gdy makaron napęcznieje, odcedzić. Pora i cukinię umyć. Pora pokroić w cieniutkie półkrążki, cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach (ze skórką), czosnek obrać i drobno posiekać. Na patelni rozgrzać masło klarowane i wrzucić pora i czosnek. Podlać lekko wodą i dusić chwilę, mieszając. Dodać cukinię i pokrojone w kostkę pomidory lub pomidory z puszki. Dusić, aż warzywa będą miękkie i duża część wody odparuje. Warzywa powinny mieć konsystencję sosu. Dodać makaron, wymieszać i doprawić. Krótko przestudzić i za pomocą widelca kłaść porcje makaronu z warzywami do foremek. W każdej foremce zrobić wgłębienie i wbić 1 lub 2 jaja przepiórcze.  Posypać czosnkiem niedźwiedzim. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180˚C i zapiekać 25 minut. Można jeść na ciepło i zimno.

7 komentarzy :

  1. Mniam, jakie to pyszne i kreatywne! A jak szybko gotowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł :) Danie wygląda bardzo ciekawie a przy tym mnóstwo pysznych składników zawiera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł. Wyglądają bardzo apetycznie.;)
    Nigdy nie jadłam przepiórczych jaj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Są bardzo delikatne w smaku, ale uważaj na twardą skorupkę. Ja rozbijam ją zawsze nożem, bo te maleństwa są solidnie zapakowane...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze a nie tak dawno zużyłyśmy zabłąkany makaron ryżowy. No nic trzeba będzie kupić specjalnie taki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie pamiętam, gdzie kupiłam swój, tak długo leżał, chyba w Aldi. W każdym razie był świetny i chociaż przygotowałam od razu całe opakowanie i połowa została w lodówce do następnego dnia, bez problemu go "rozplątałam" i zrobiłam z warzywami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam makaron ryżowy, w każdym daniu, więc ten przepis też na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.