czwartek, 31 marca 2016

Wariacja na temat kimchi czyli kiszona kapusta pekińska z warzywami

Kimchi to kiszona kapusta pekińska z warzywami, sosem sojowym lub rybnym i chili. Istnieje kilkaset przepisów na przygotowanie tego dania. Jest to najpopularniejszy koreański dodatek do dań gorących i zimnych, w dodatku bogaty w witaminy i korzystny dla naszego trawienia oraz wspomagający odporność. Poniższy przepis jest moją interpretacją kimchi, po prostu w takiej wersji smakuje mi najbardziej. Z ukochaną rzepą daikon, marchewką, polskimi jabłkami – pikantne, kwaśne, słone i pyszne.
 
Wariacja na temat kimchi czyli kiszona kapusta pekińska
z warzywami
Składniki
  • 1 duża kapusta pekińska
  • 3 duże marchewki
  • 1 duża rzepa daikon
  • 2 jabłka 
  • pęczek szczypiorku
  • 1,5 - 2 łyżki soli mosrkiej lub himalajskiej
Pasta do kimchi z chili
  • 4 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 cm kawałek imbiru
  • 1 łyżka chili w płatkach
  • 1 łyżeczka chili w płatkach (dla wielbicieli ostrości 1,5 łyżeczki)
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 3 łyżki sosu sojowego
Przygotowanie
Wszystkie warzywa umyć. Kapustę pekińską cienko poszatkować i włożyć do dużej miski. Posolić, przykryć talerzykiem i obciążyć (najlepiej wyszorowanym kamieniem) na kilka godzin (4-5 h), aby kapusta uwolniła płyn. Wówczas odcedzić nadmiar wody.
Pokroić obraną rzepę daikon w słupki, marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach, jabłka obrać i pokroić na drobne kawałki lub plastry i dodać do kapusty. Szczypiorek drobno posiekać i wymieszać z warzywami.
Pasta z chili
Szalotki i czosnek obrać i posiekać. Włożyć do blendera z pozostałymi składnikami na pastę do kimchi i zmiksować. Tak przygotowaną pastę wymieszać z warzywami w misce. Najlepiej zrobić to ręką w rękawiczce, żeby nie narazić dłoni na mikro skaleczenia i pieczenie od soli i chili. Przełożyć do słoja lub naczynia kamionkowego i zostawić w temperaturze pokojowej przykryte gazą na 2-3 dni, aby warzywa sfermentowały. Następnie przełożyć do słoików i przechowywać w lodówce. Kimchi można przechowywać w chłodzie i w ciemnym miejscu bardzo długo, jak kiszoną kapustę. Mnie najlepiej smakuje po około dwóch tygodniach w lodówce.

5 komentarzy :

  1. Ale genialny przepis, musze spróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna wariacja :D Kimchi takiego prawdziwego jeszcze nie jadłyśmy ale taką wersję chętnie byśmy spróbowały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie nie odbiega ten pomysł od tradycyjnego kimchi, podobno jest kilkaset przepisów na ten dodatek do dań. Moja wersja jest pikantna w akceptowalny sposób, bo jak zrobiłam kiedyś z większą ilością chili, musiałam zjeść je sama, bo nikt nie był w stanie znieść pikantności:)

      Usuń
    2. Azjaci mają wysoki poziom odczuwania ostrości więc nic dziwnego, że równie to bywa z nami Europejczykami :D Pewnie, że jest kilka wersji, podobnie jest z naszymi tradycyjnymi przepisami. Niby tradycja ale każdy robi jakby po swojemu :P

      Usuń
  3. Słyszałam już o kiszonej kapuście pekińskiej. Podoba mi się ten przepis i jestem ciekawa smaku :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.